Wanda trenuje a Rybnik… [FOTO]

W dniu dzisiejszym zaplanowany został trening punktowany pomiędzy Wandą Kraków a ROW’em Rybnik. Do rewanżu za mecz, w którym nasi dzisiejsi goście byli gospodarzami i pokonali nas nieznaczną różnicą (41:36) ostatecznie nie doszło gdyż… Rybniczanie stwierdzili że na krakowskim torze nie pojadą w obawie o zdrowie własnych zawodników.

Trener rybnickiej drużyny, Pan Jan Grabowski stwierdził, że tor nie nadaje się do bezpiecznej jazdy gdyż w nocy w Krakowie padał deszcz i nie jest należycie przygotowany. Z kolei zgoła odmienne zdanie mieli nasi zawodnicy i działacze…

Rafał Trojanowski Tor nie wyglądał dobrze na dwie godziny przed zawodami. Ale tłumaczyliśmy, że damy radę dobrze go przygotować. Ostatecznie tor był w idealnym stanie, najlepszy w tym roku w Krakowie. W porównaniu do toru w Rybniku to był stół. Nie mam pojęcia, dlaczego goście tak zrobili. Nawet nasz najmłodszy junior nie miał problemów z płynną jazdąSzkoda, bo przyszło dużo ludzi i była ładna pogoda. (źr.SF)

Michał Widera – Nie było żadnych upadków, czasy były bardzo dobre. Mówiłem zawodnikom rybnickim i trenerowi Grabowskiemu, że tor jest dobrze przygotowany, odmoczony. Nie jestem zadowolony z tego, że nie mogliśmy się dzisiaj pościgać z zawodnikami z Rybnika. Nie takie były założenia. Nie zrealizowaliśmy do końca planu przygotowań, dlatego zaraz robimy spotkanie i będziemy planować przyszły tydzień, żeby pościgać się gdzieś na torze, który będzie przydatny w Pile. (źr.SF)

Nikolaj Busk Jakobsen – W ogóle tego nie rozumiem. Wyjechałem na tor, zrobiłem kilka okrążeń i pokazałem, że jak najbardziej nadaje się do jazdy. (źr.SF)

Paweł Sadzikowski Tor jest w stanie w idealnym. Nasi zawodnicy mówili, że jeszcze nigdy mieli tak przygotowanego na trening, te wypowiedzi mówią wszystko. (źr.sportmalopolski.pl)

Z naszych obserwacji wynika, że trening punktowany spokojnie mógł się odbyć a obawy trenera Grabowskiego i spółki były zupełnie nieuzasadnione. Nasi zawodnicy wyjechali przecież na tor by przeprowadzić trening wewnętrzny, czasy które osiągali były bardzo dobre i o dziwo… nikt nie leżał, nawet nasi juniorzy – co jest swego rodzaju nowiną (dobrą rzecz jasna). Jednak w pełni rozumiemy obawy drużyny z Rybnika i szanujemy ich decyzję. Wszak porażka drużyny aspirującej do awansu do Ekstraligi ze „słabą” drugoligową drużyną mogłaby znacznie podłamać morale gości z Gliwickiej 72 a wtedy z awansu raczej nici…

[youtube_sc url=”http://youtu.be/9Ly4iT73Fvs”]

[youtube_sc url=”http://youtu.be/s2Xt6PUVGEE”]